Depilatory uśmierzające ból.

Gładkie nogi muszę mieć nawet pod spodniami. W związku z czym nie zaprzestaję depilacji także zimą. O ile maszynką golenie przynajmniej trzy razy w tygodniu było wręcz katorgą dla moich nóg, zakończoną niejednokrotnym zacięciem. Poza tym skóra stawała się sucha, a uczucie gładkości było wątpliwie już pod koniec następnego dnia.

Sytuacja diametralnie się zmieniła po kupnie depilatora. Oczywiście jego wybór nie należał do najprostszych, zwłaszcza, że na rynku jest ich niezliczona ilość. Ponadto każde udoskonalone jest o inne, dodatkowe funkcje.

Depilator z masującą nasadką, ma za zadanie uśmierzyć ból. Z własnego doświadczenia nie wiem czy pomaga, jednak z opinii koleżanek średnio sobie z tym radzą. Nasadka działa przed wyrwaniem włosa, ale lepiej byłoby gdyby masowała miejsce już wydepilowane. Choć są i pozytywne komentarze, iż rzeczywiście odczuwa się mniejszy ból.

Sama posiadam depilator, który ma uprzyjemnić bolesną depilację. Tylko w odróżnieniu nie posiada on nasadki masującej, a chłodzącą. Poprzedni depilator nie posiadał żadnych opcji łagodzących, więc mam pewne porównanie. Nie wiem czy to potęga podświadomości, ale rzeczywiście odczuwam mniejszy ból. Końcówka świetnie chłodzi skórę, przez wydaje się ona delikatnie znieczulona. Ponadto może być przechowywana cały czas w zamrażalniku, więc jest zawsze gotowa do użycia.

Niestety nie opracowano jeszcze takiej wersji depilatora, dzięki któremu depilacja byłaby całkowicie bezbolesna. Jednak uważam, że warto te kilka minut pocierpieć na rzecz długotrwałego efektu wspaniałych, gładkich nóg.


Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.